5 minut, a tyle radości!

85 dni od kontuzji, łącznie 37 godzin = 180 km stępa w ręku, 58 godzin = 320 km stępa w karuzeli i 29 godzin = 140 km stępa pod siodłem... 640 km stępa...
Blistrowanie przyniosło efekt! Jesteśmy po kontrolnym USG. Mamy zielone światło na powolne wdrażanie do pracy!

Zaczynamy od 5 minut kłusa na każdą jazdę lub 4 min kłusa i 1 min galopu jeśli będzie grzeczny. Co tydzień dokładamy kolejne 5 min i tak przez kolejnych 6 tygodni. Potem jeszcze jedno USG dla spokojności sumienia. Za 2-3 tygodnie jak już się trochę rozkłusuje będzie mógł wyjść na mały padok.

Za nami już pierwsze kłusy i pierwszy galop. Z odrobiną niepewności i niedowierzania, że może ;) Póki co jeszcze nic nie odwinął. Grzecznie, na pomocach, w rozluźnieniu. Ciekawe, gdzie jest haczyk. Znając podłą rudość gdzieś być musi - tylko czekać aż wyciągnie asa z rękawa, a ja będę zęby z bandy zbierać ;). Póki co cieszę się jak dziecko.


Komentarze

Popularne posty