Stępujemy, stępujemy...

Za chwilę mija miesiąc od blistrowania... Weterynarz uprzedziła mnie w wszelkich możliwych przykrych efektach blistrowania, a ja sama nie wiedziałam jak to będzie wyglądało i czego się spodziewać. Otóż nie wydarzyło się nic szczególnego. Dodek sprawiał wrażenie jakby nie zauważył, że coś mu zrobiliśmy ;) Noga spuchła i grzała przed około 2 tygodnie, potem pokryła się strupami, które zaczęły płatami odpadać z sierścią. Nie było bolesności, złego samopoczucia, sączących się ran nic z tych rzeczy. Aktualnie jesteśmy na etapie, gdzie praktycznie wszystkie strupy odpadły i został łysy plac.

Zgodnie z zaleceniami weta stępujemy. Do oporu, czyli dwa razy dziennie karuzela + raz dziennie pod siodłem. W chwili obecnej Dodek jest całkowicie wdrożony w pracę w stępie, tzn. wykonuje wszystkie ćwiczenia i różne mniej lub bardziej skomplikowane kombinacje ustępowań, ciągów, łopatek, trawersów i renwersów przy ścianach, na linii środkowej czy gdzie i jak mnie fantazja poniesie. Początki bywały wesołe. Przy każdorazowym nabraniu wodzy na kontakt Podła Rudość odstawiała z automatu rodeo i długo mu tłumaczyłam, że nie wolno. Zwiększenie ilości stępowania i zajęcia go robotą i myśleniem (a może jednak codzienne napieprzanie z zadu po bandach?) powoli rozładowało skumulowaną energię i aktualnie grzecznie tupiemy.


Za nami również już dwa spacery w terenie, co zdawało mi się na początku misją samobójczą na tak wystanym koniu. Nie planowałam, ale przy pięknym słonecznym weekendzie fantazja mnie poniosła i jakoś poszło. Na szczęście w terenie emocje dają się kontrolować. Patrzy, dyszy, sapie, fuka ale stępuje i za dużo nie pajacuje :P Z czasem nawet się trochę rozluźnia. Także leśne spacery włączymy na stałe. Niech się wietrzy ile może.


Po pierwszym terenie, w tej euforii, że przeżyłam zrobiłam mu dzień dziecka i nie dość, że się wietrzył 2 godziny na padoku to jeszcze pozwoliłam mu się wytarzać bez derki. Radości nie było końca. A tak się prezentuje aresztant. Trzeba przyznać, że jest w całkiem dobrej kondycji.




Komentarze

Popularne posty