Guess who's back?

Od świąt Dodziu na całe dnie wychodzi już na padok. Życie powoli wraca do normy. Oficjalnie zakończyliśmy proces wdrażania do pracy! Koniec z jazdą ze stoperem. Teraz bierzemy się ostro do roboty. No może nie aż tak ostro, gdyż ja wciąż jeszcze witam konika sprawdzeniem nogi, a po każdej jeździe chłodzę ją 4 razy dłużej niż zawsze :P Ciekawe kiedy to minie... ciekawe czy w ogóle minie...





Komentarze

  1. Hej, widzę że stoicie w platynie. Zastanawiam się nad tą stajnią i jestem ciekawa Twojej opinii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż skoro tu stoimy... ;) A tak na serio to moim zdaniem stajnia ma więcej plusów niż minusów także ja jestem zadowolona. Byli jednak i tacy, którym się nie podobało, więc też zależy jakie masz priorytety i co jesteś w stanie tolerować, a czego nie. Nie ma stajni idealnych :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty